Archiwum

Archiwum dla ‘linux’ Kategoria

pommed-1.25 suspend on lid

Pommed jest deamon’em umożliwiającym korzytanie z mac’owych klawiszy funkcyjnych (tych od ściszania czy rozjaśniania ekranu lub też od manipulacji głośnością) obsługuje również wbudowane czujniki oraz zmianę intensywności podświetlenia klawiatury … oraz potrafi przyciemnić ekran kiedy się odłączy zasilanie … właśnie ta funkcjonalność wzbudziła moje zainteresowanie …

Dlaczego, skoro już obsługiwanie jest zdarzenie odłączenia od zasilania, nie obsługiwane jest zdarzenie zamknięcia klapki (tzw. LID). IMHO przejście w stan uśpienia było by najrozsądniejszym rozwiązaniem reakcji na zamknięcie przez użytkownika wieka laptopa.

Chwila grzebania w kodzie programu ujawniła, że takie rozwiązanie nie jest intuicyjne dla autora aplikacji, lub z jakiś powodów zostało odrzucone w procesie developmentu … domyślnie pommed w wersji 1.25 w reakcji na zamknięcie klapki … wyłączy podświetlenie klawiatury, oczywiście jeżeli takowe jest obecne w tam modelu mac’a. W przypadku kiedy nie posiadamy podświetlanej klawiatury zdarzenia LID są  ignorowane … szkoda bo można to wykorzystać w inny sposób.

Tutaj dostępny jest patch dodający możliwość konfiguracji zdarzenia LID. Domyślnie po opuszczeniu klapki zostanie wykonana komenda pm-suspend. W gruncie rzeczy może to być dowolna komenda która piszemy w pliku konfiguracyjnym … to chyba na tyle.

Ten sam patch wysłałem również do autora aplikacji … może poprawi moje błędy (bo w C nie pisałem już od wieków ;>) i jakoś dodatkowo rozwinie ta funkcjonalność.

/me vs. EFI stage 3 1:2

Niestety, znowu EFI mnie pokonało … ale może po kolei. Czytaj więcej…

Kernel 2.6.28 i ipp2p

Luty 12th, 2009 Dariusz Łuksza 1 komentarz

Dla tych co nie wiedzą do czego służy moduł ipp2p odsyłam do oficjalnej strony. Za to tych co zastanawiają się jak zmusić jądro 2.6.28 do działania z ipp2p odsyłam do repozytorium projektu OpenWrt, a dokładnie do tego miejsca. Wskazany patch pozwoli  na skompilowanie jądra z obsługą ip2p, a kompilacja źródeł ipp2p za pomocą:

make libipt_ipp2p.so

Wygeneruje odpowiedniego  include’a dla iptables (oczywiście trzeba go skopiować do /lib/iptables).

/me vs. EFI stage 2 1:1

Mały postęp … niestety nie jest on pocieszający. Grub nie startuje z powodu … za dużej ilości … czego ? … RAMu :/

Chłopaki z Apple musieli coś namieszać w implementacji EFI, bo przy ilości pamięci <4Gb grub-efi boot’uje się poprawnie (inną sprawą jest to, że nie udało się mi do końca poprawnie uruchomić jądra), testowałem to na 2GB pamięci … szkoda, może uda się to jakoś szybko obejść developer’ą Grub’a. Do tego czasu muszę się oswoić z myślą, że żeby wystartować Gentoo na moim sprzęcie muszę mieć „podwójne boot’owanie” (najpierw rEFIt, a potem z użyciem emulacji BIOS’u Grub).

/me vs. EFI stage 1 0:1

No tak, bo po co się uczyć do egzaminów w przyszłym tygodniu … nic to, status jest taki, że EFI mnie pokonało. Czytaj więcej…

Pokrowiec na Neo

Trochę to trwało ale w końcu ktoś zdecydował się wyprodukować pierwszy pokrowiec dla Neo.

W sumie nie jest to nic szczególnego, ot  kolejny pokrowiec przypinany do paska. Cena jest trochę zaporowa, bo 39 Euro (co po dzisiejszym kursie Euro daje 177,97PLN) ale za to ponoć zarówno materiały jak i jakość wykonania stoją na wysokim poziomie.

Nabyć pokrowiec można tutaj, a tutaj można zgłosić chęć udziału w kumulacji na pokrowce.

Znowu sesja … czyli powrót do Gentoo

Styczeń 25th, 2009 Dariusz Łuksza Brak komentarzy

Znowu nastała sesja, czas nauki, nadrabiania zaległości skrzętnie gromadzonych przez cały semestr … no i standardowo wyszukiwanie wszelkiego rodzaju zajęć byle ty tylko się nie uczyć ;)

Jak tylko za instalowałem z powrotem dedykowany system na MacBook’u od razu założyłem, że po sesji, wracam do Gentoo … w prawdzie sesja się jeszcze nie skończyła ale powoli można się zacząć przygotowywać do instalacji prawdziwego systemu operacyjnego. Ostatnio też dorobiłem się większego dysku, tak więc na starym śmiało mogę eksperymentować ;) … a potem tylko dd i można czuć się  jak u siebie ;>. Czytaj więcej…

Android upgrade … kernel >2mb

Grudzień 6th, 2008 Dariusz Łuksza 2 comments

Ostatni update Android’a na OpenMoko dostępny jest w katalogu Sean McNeil‘a na people.openmoko.org … niestety uImage (kernel) ma ponad 2mb i nie można go bez problemowo wrzucić na FreeRunner’a gdyż domyślnie uboot odczytuje maksymalnie 2mb jądra (co powoduje błąd sumy CRC) … ale przecież to jest OpenMoko, więc:

  1. boot’ujemy Neo do NOR’a lub  NAND’a (tj. przytrzymujemy przyciski AUX i POWER, kolejność wciśnięcia jest ważna gdyż od niej  zależy to do jakiego rodzaju pamięci się zabootujemy; więcej na wiki OpenMoko)
  2. podpinamy Moko przez usb do komputera
  3. odpalamy komendę:
    screen /dev/tty.usbmodem0000001

    (nazwa urządzenia wzięta jest z MacOs X’a; na którym obecnie (sic!) pracuję :| )

  4. to powinno nas podłączyć do shell’a, następnie wklepujemy tą komende:
    setenv bootcmd setenv bootargs \${bootargs_base} \${mtdparts}\; nand read.e 0x32000000 kernel 0x300000\; bootm 0x32000000

    modyfikuje ona tablicę zmiennych ENV, dokładniej wpis dla bootcmd w taki sposób, że pozwala na odczytanie do 3mb danych dla kernela

  5. teraz wystarczy:
    saveenv

    i już możemy się cieszyć z możliwości zabotowania jądra większego niż 2mb ;>

Modyfikacja zmiennych uboot’a może „zabić” Twoje Neo, więc radzę robić to z rozwagą; jeżeli nie wiesz co robisz to po prostu tego nie rób !

Opis rozwiązania problemu znalazłem w tym wątku.

Miłej i rozważnej zabawy ;>

FreeRunner & Android … i klawiatura

Grudzień 3rd, 2008 Dariusz Łuksza Brak komentarzy

Tak już jest, świeżutki obraz Androida z software’owa klawiatura, do pobrania i flash’owania ;>

Przyznaje, że działa … można nawet odebrać połączenie ;> już nie można bo z niewiadomych przyczyn moko nie wpina się do sieci GSM. Nie działa również Bluetooth bo nie można włączyć urządzenia; do tego klawiatura jest strasznie wolna i bez stylusa się nie obejdzie … cóż i tak dobrze jest widoczny postęp ;)

FreeRunner & Android

Listopad 29th, 2008 Dariusz Łuksza 2 comments

Już od dłuższego czasu dostępny jest Google Android na FreeRunner’rze. Instalacja niestety nie jest taka prosta. Po pierwsze trzeba znaleźć obraz rootfs’a … co w cale nie jest takie proste (spędziłem nad tym troche czasu ;>) ;) … ale nie po to pisze o tym żeby inni się męczyli tak więc … z sąd http://t0ny.net/openmoko/images/android/ zaciągamy uImage i rootfs. W między czasie trzeba przygotować kartę SD … tak, tak, android wymaga karty SD i to po partycjonowanej w specjalny sposób … kartę dzielimy na 2 partycje, pierwsza vfat lub ext2 do zapisu muzyki/filmów itp (ponoć maksymalny jej rozmiar to 256MB, ja nie próbowałem robić większej), druga partycja to koniecznie ext3, na niej android zapisuje swoje ustawienia; dodatkowo potrzebna jest karta SIM z wyłączonym kodem PIN. Może być również potrzebny nowszy u-boot (ja użyłem tego z OM2008.9). Po udanym flash’owaniu trzeba się uzbroić w cierpliwość gdyż system startuje dość długo.

Czego możemy się spodziewać ? Nie działającego suspend’u (od razu  trzeba wyłączyć wyłączanie ekranu, gdyż po tej czynności android wchodzi w stan uśpienia), nie działającego WiFi, GPS’u i Bluethooth’a (działa ale nie można wpisać klucza z powodu braku klawiatury),  cichego dźwięku podczas rozmowy (dodatkowo nie znalazłem nigdzie ustawień mogących to poprawić … może za mało szukałem ;) ). Ogólnie system w miarę działa … brak jest tylko klawiatury ekranowej, ale można takowoą doinstalować … oczywiście jak uda się nam w jakiś sposób połączyć z internetem ;) .

Powodzenia i miłej zabawy ;)

PS. dla bardziej dociekliwych polecam: http://onlinedev.blogspot.com/search/label/android