Archive

Archive for the ‘linux’ Category

FreeRunner screenshots

July 26th, 2008 No comments

Screenshot’y z dnia poprzedniego:

  • cpiinfo

    cpiinfo

    to co tygryski lubią najbardziej czyli cat /proc/cpuinfo (dla zainteresowanych dodam, że znak ‘/’ sobie skopiowałem, bo na domyślnej klawiaturze go nie ma ;) )

  • zwiecha 1

    zwiecha1

    Nie pamiętam już jaka był przyczyna, ale efekt końcowy wyglądał tak, że włączona była cały czas klawiatura, reagowała na zdarzenia (czyli podświetlał się kliknięty klawisz) ale nie wprowadzała tekstu przez jakiś czas nie dało się nic z tym zrobić a potem …

  • zwiecha2

    zwiecha2

    dało się coś zrobić ale klawiatura ciagle nie dała się schować.

To by było na tyle, więcej ciekawych rzeczy nie zaobserwowałem (tj. nie wpadem na pomysł strzelenia ekranu.

Dla pocieszenia dodam, że po wczorajszej aktualizacji nie zdarzyła się mi żadna zwiecha. GPS złapał fix’a ale tangoGPS o tym nie wie (cały czas pokazuje no fox), WiFi połączyło się z AP z WEP’em ale już nie udało się pobrać ip.

btw. dwie sprawy, jak zmusić OM do zaimportowania wszystkich kontaktów z SIM’a oraz jak sprawdzić stan baterii podczas ładowania ?

FreeRunner pierwsze wrażenia

July 25th, 2008 2 comments
  1. Wygląd:
    W rzeczywistości wygląda znacznie lepiej niż na zdjęciach. Nie jest za duży, pewnie leży w dłoni, przyjemny w dotyku (obudowa jest tak jak by gumowana więc się nie sliska). Nie skrzypi, nic nie odstaje … ogólnie za jakość wykonania obudowy (a nawet i wygląd) 8,5/10
    Minusy. Jak każdy smartphone (i również monitor LCD) słabo wypada w słońcu, minusem jest to że nie można w łatwy sposób manipulować jasnością i kontrastem wyświetlanego obrazu … właściwie to w góle nie można), tak samo używanie FR paluchem nie jest zbyt fajne gdyż szybko się brudzi.
  2. Software:
    Zainstalowany soft, pozostawia wiele do życzenia (dobrze ze są dostępne nowsze wersje … przynajmniej mam taką nadzieje albo, że chociaż będą szybko dostepne fix’y). OpenMoko, jak dla mnie (osoby która miała zerową styczność z telefonami tego typu), jest nie intuicujne. Brakuje wszelkiego rodzaju graficznych konfiguratorków (ok, jest to wersja developer’ska ale pisze to z punktu widzenia ZU). Nie można skonfigurować bluetooth’a (można go włączyć lub wyłączyć ale pozostałe ustawienia to juz pewnie z konsoli), tak samo z WiFi, dźwiękami i (tak jak już wspominałem wcześniej) jasnością i kontrastem wyświetlacza. Brak jest jakiejkolwiek konfiguracji tj. sposoby wyświetlania kontaktów, wiadomości itp. Miałem też problemy z wyłączeniem bluetooth’a. Ogólnie dostarczony soft jest nie stabilny, wiesza się, wyłącza, część funkcjonalności przestaje działać (np. parę razy zdarzyło mi się, że po wyłączeniu WiFi przestał działać przycisk POWER i  sensor baterii). Doatkowo OM nie wczytało wszystkich moich kontaktów zapisanych na karcie SIM … mam tylko nadzieje ze przypadkiem ich nie usunęło … zaraz się przekonam … na starym telefonie sa całe i zdrowe ;)

Dość tego narzekania, za chwile postaram sie zrobić upgrade OM, to że brak jest konfiguratorków graficznych wcale mi nie przeszkadza, lubie się bawic konsola (i mówie tutaj serio, a nie z sarkazmem).

Za jakiś czas kolejna porcja wieści z pola walki … i może screenshot’ów jak uda mi się je skopiowac ;)

Zeby nie było, nie ŻAŁUJE tego zakupu ! ;)

btw. cały czas w OM jesteśmy zalogowani na koncie root’a co nie jest dobrą rzeczą, przydało by się to zmienić (w końcu nie po to używamy linux’a/unix’a żeby siedzieć na root’cie ;) )

W końcu jest

July 25th, 2008 1 comment

Jest, działa (właśnie się ładuje), sms’uje, dzwoni … po za tym wiekszość rzeczy trzeba robić z konsoli.

Nic to wieczorem, po pracy oraz naładowaniu baterii, zabieram sie za zabawe i psucie ;>

Miłe zaskoczenie

July 25th, 2008 No comments

Dzień jak codzień … wracam sobie z pracy, ide Śląską, patrze a tu stoi sobie Peugeot 406 z rejestracją LINUX (zdjęcie podspodem). Całkiem ciekawe zjawisko ;)

linuxcar

mactel patches 2.6.26

July 20th, 2008 No comments

Długo nie trzeba było czekać … są już dostępne poprawki do najnowszego jądra Linux’a dla komuperów ze znaczkiem jabłka ;)

Linux 2.6.26 i MacBook3.1

July 18th, 2008 No comments

Parę dni temu ukazała się nowa wersja kernela Linux’a oznaczona numerkiem 2.6.26; dziś jest dostępny ebuild dla architektóry ~amd64. O najciekawszych zmianach można przeczytać tu (swoją droga polecam polskojęzyczny serwis heise Open Source ;) )

Jeżeli chodzi zaś o współprace jądra Linux’a z MacBookiem3.1 (którego posiadam ;>) to z wydania na wydanie jest coraz lepiej. W 2.6.25 zaczął działać suspend, w obecnej wersji suspend dalej działa, dodatkowo nie jest już potrzebny zewnętrzny moduł linux-uvc, gdyż trafił on do głównej gałęzi jądra (właśnie dzięki temu modułowi oraz programowi isight-firmware-tool – do wycinania firmware z OS X’owych sterowników; działa wbudowana kamera iSight), również touchpad działa poprawnie (bez mactel patches).

Z brakujących rzeczy (dostępnych w mactel patches do wersji 2.6.25) mogę wymienić:

  • brak obsługi disk protect (oraz też pewnie czujników ruchu/położenia)
  • brak możliwości usunięcia debug’ujących komunikatów z applesmc oraz opcji retry

cóż, trzeba poczekać na mactel patches do 2.6.26

Jest jeszcze jedna rzecz której mi brakuje … otwartego sterownika oraz firmware (bo i takie powstaje) Board Corp. BC4328 … czyli karty wlan ;)

Trzeba czekać i uzbroić się w cierpliwość ;)

W końcu sesja …

June 25th, 2008 2 comments

Więc co ? Po co się uczyć … lepiej pogrzebać na serwerze ;) zwłaszcza, że odczuwalny był brak mocy przerobowej.

Korzystając ze znalezionego w google opisu postawiony pare dni wczesniej lighttpd (w miejsce apache2) wraz z php dorobił się eAccelator‘a. Przyspieszenie jest odczuwalne … i to nawet bardzo ;)

hmm … ciekawe co jeszcze zrobię żeby się nie uczyć ;>