Anno domini 2010

Rok 2010 dobiega już końca, dziś jest już pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia, do końca roku pozostało prawie 7 dni (bez paru godzin ;)). Więc jest to dobry czas na podsumowanie tego co wydarzyło się w kończącym się roku. Jest to już trzeci post tego typu na tym blogu … i będzie to ostatni wpis … tego typu tutaj ale o tym później ;>

Continue reading

Java4People 2011 – call for papers!

Java4People is a free polish conference organized in Szczecin (Poland) by and for Java enthusiasts. We already have had two editions in 2008 and 2009, now it is time to launch call for papers for upcoming 2011 edition.

The main topic of this edition is “JVM languages” and everything connected with it (frameworks, IDEs, etc.), but if you have an interesting presentation about other topic connected with Java don’t hesitate to share it with us!

From my point of view I would like to hear about:

and of course about web or application frameworks’ that was build on top of those languages.

We are open for any propositions, if you have one that you would like to present on Java4People don’t hesitate to contact me (dariusz < a t > luksza < dot > org) or leader of Szczecin Java User Group Leszek Gruchala (leszek < a t > gruchala < dot > eu).

Linux freak …

W sumie od dawana wiedziałem, że nie jestem normalny. Daaaawno temu pożegnałem się z Windows’em i jako głównego systemu operacyjnego od tamtej pory używam Linuksa. Dziś za to dopadła mnie dość refleksyjna myśl … na co dzień używam 4 urządzeń elektronicznych:

  • macbook’a
  • komputera w pracy
  • telefonu
  • odtwarzacza MP3 (a właściwie to MPC, nie MP3)

Na wszystkich tych urządzeniach nie podzielnie króluje Linux:

  • macbook’a skolonizowało Gentoo
  • komp w pracy też nie ugiął się przed naporem Gentoo
  • telefon jest obsługiwany przez Android’a który bazuje na Linuksie
  • na odtwarzaczu działa RockBox (po to żeby odtwarzać MPC SV8)

Możliwe, że nie jestem zwyczajnym użytkownikiem … ale jak widać żyję i mam się całkiem dobrze 😉

Odpowiadając od razu na wścibskie pytania: nie, nie zamierzam instalować pingwinka na mikrofalówce czy też pralce 😉

Biurko developera v2.0

Jeszcze zanim dotarło do mnie biurko i krzesło wiedziałem, że następnym wydatkiem będzie monitor … w założeniach miało to być trochę później ale jak widać na powyższym zdjęciu realizacja nastąpiła dość szybko.

Dziś właśnie dotarł do mnie 24 calowa matryca LCD, zwana potocznie monitorem ;). Ciągle jestem jeszcze zszokowany jej ogromem.  Nie ma co tutaj porównywać z 13,3″ w MacBook’u; trzeba będzie na nowo zaaranżować sobie przestrzeń pracy w Eclipse’ie. Jeszcze większym wyzwaniem będzie odpowiednia konfiguracja awesome (a właściwie to odpowiednie jego oskryptowanie), żeby możliwe było ergonomiczne korzystanie z dostępnej powierzchni wyświetlanego obrazu. Trzeba będzie dobrać odpowiednie skróty do manipulacji oknami oraz do żonglowania nimi między tagami … ech … plany są spore, czas jest ograniczony wszystko zależy od chęci 😉

Jak na razie po podłączeniu pod wielki monitor głównie z niego korzystam, a wyświetlacz w MacBook’u służy wyłącznie w celach relaksacyjnych 😉

Dopiero teraz swoją użyteczność okazuje zagłówek w krześle. Wcześniej kiedy to wpatrywałem się w monitor w laptopie często odrywałem głowę od niego pochylając ją lekko to przodu. Teraz głowa jest cały czas oparta o zagłówek, oczy są na wysokości głównego monitora … nie wiem na ile jest to poprawna postawa ale na pewno jest lepsza niż ta jaką miałem do tej pory.

Następny etap urządzania przestrzeni developera to system nagłaśniający. Wzmacniacz już jest pozostaje tylko dokupić odpowiednie przetworniki (tj. głośniki) … z tym zakupem na pewno się jeszcze wstrzymam dość szaleństw finansowych …

Biurko developera v1.0

Należę do ludzi których dla których wykonywana praca jest jednocześnie hobby, nie zawsze jest to dobre gdyż zazwyczaj po kilku godzinach pracy wracam do mieszkania i znowu zasiadam do komputera i zajmuję się „czymś”. Nie lubię siedzieć przed telewizorem (nawet takowego nie posiadam) czy też innym „emiterem obrazu” i bezczynnie wpatrywać się w projekcję, wolę czas wolny spędzać aktywne. Przez „aktywnie” rozumiem rozwijanie swoich zainteresowań, zazwyczaj po pracy siadam do jakiś moich mniejszych lub większych projektów, czytam blogi różnego rodzaju i ogólnie rozwijam „się”, ostatnio dla urozmaicenia (oraz zachowania pewnego poziomu zdrowotności) zacząłem biegać.

Kiedy uświadomiłem sobie, że 80-90% czasu spędzam przed komputerem w różnych „dziwnych” miejscach i pozach (a to w kuchni, a to w pokoju, a to przy za małym biurku itp.). Postanowiłem „coś” z tym fantem zrobić, żeby nie być za bardzo „pogięty” na tzw. starość. Od pewnego czasu dorastała we mnie myśl potrzeby zakupu odpowiedniego sprzętu do pracy, po pracy 😉 … w międzyczasie ukazało się parę wpisów odnośnie środowiska pracy.

Kilka dni tygodni temu myśl ta dojrzała tak bardzo, że została została zrealizowana … oto jej efekt 😉

Podstawowe zalety zestawu:

  • biurko:
    • duże
    • bez szuflad i regałów
    • regulowana wysokość blatu
    • solidne
  • krzesło:
    • zagłówek
    • regulacja wysokości, rozstawu oraz kąta podłokietników
    • regulacja kąta pochylenia oparcia
    • regulacja twardości siedziska
    • regulacja oddalenia siedziska
    • regulacja wysokości

Jeżeli pominiemy zewnętrzny monitor i ramię to mój domowy zestaw nie umywa się do tego z którego korzystam w firmie ;>

Do pełni szczęścia brakuje jeszcze mi kilku rzeczy:

  • dużego monitora
  • ramienia do tego monitora
  • nagłośnienia (gdyż nie potrafię pracować w ciszy)

Ale spokojnie, wszystko w swoim czasie 😉 na razie jest solidna podstawa ;>

A jak wygląda Twoje miejsce pracy po pracy ? Ile spędzasz tam czasu ?